Wystawa „Okruchy historii” w Lapidarium

Pałac Goszcz zaprasza do odwiedzenia wystawy „Okruchy historii”, prezentowanej w Lapidarium. 5 lipca 2026 roku, w godzinach 12:00-18:00, zwiedzający będą mieli okazję spotkać się z właścicielem kolekcji, panem Sebastianem, który osobiście oprowadzi po wystawie i opowie o swojej pasji oraz historii zgromadzonych eksponatów.

Ekspozycja prezentuje zabytkowe płytki ceramiczne i kafle odnalezione podczas wieloletnich poszukiwań prowadzonych na terenie Dolnego Śląska. Każdy z eksponatów jest świadectwem historii regionu i przypomina o bogatym dziedzictwie dawnych pałaców, dworów oraz zabytkowych budowli.

Opis historii od autora wystawy:

Hej, zapraszam do mojego świata, Sebastian.

Moja pasja zrodzona z historii. Jak cztery płytki zmieniły moje spojrzenie na świat Wszystko zaczęło się zupełnie niepozornie – od zwykłego, sąsiedzkiego gestu. Moja sąsiadka, pani Ania, podarowała mi cztery stare, piękne płytki ceramiczne. Wtedy jeszcze nie miałem pojęcia, że ten skromny podarunek stanie się kluczem do zupełnie nowego, fascynującego świata. Kiedy z ciekawości zacząłem przeszukiwać internet, przeżyłem prawdziwy szok. Okazało się, że te niepozorne kwadraty mają ponad 120 lat! Odkryłem kosmos kształtów, modeli, barw i zastosowań, który wydawał się wręcz nieskończony. W tamtym momencie przepadłem bez resztek. W kolejnych dniach, tygodniach i miesiącach mój sposób chodzenia po świecie zmienił się diametralnie. Zacząłem spacerować z głową wpatrzoną w ziemię. Moje oczy, wcześniej obojętne na ziemskie nierówności, stały się detektorami historii. Nagle okazało się, że skarby są wszędzie: rowy melioracyjne, wykopy pod skrzynki elektryczne, dzikie parkingi między miejskimi kamienicami, leśne ścieżki i wiejskie drogi dojazdowe. Ludzie przez lata traktowali te małe dzieła sztuki użytkowej jak zwykły gruz – używali ich i nadal używają do utwardzania podłoża. Dla nich to był tylko kamień pod koła, dla mnie – bezcenny świadek przeszłości. Ta pasja szybko przerodziła się w naszą rodzinną przygodę. Razem z żoną i czwórką naszych dzieci zaczęliśmy regularnie podróżować po Dolnym Śląsku, tropiąc ruiny dawnych pałaców. Te miejsca to dla nas prawdziwa kopalnia wiedzy i historii. Wokół pałacowych zgliszcz, w okolicznych wioskach, ukryte w ziemi i gruzie, wciąż czekają na odkrycie zabytkowe kafelki. Dla moich dzieci to wspaniała lekcja historii w terenie, a dla nas wszystkich – czas spędzony razem na poszukiwaniu skarbów. Nie sposób sprawdzić każdej hałdy ziemi, zajrzeć w każdą dziurę czy wykop. Ale kiedy dopisze mi szczęście i udaje mi się dostrzec ten charakterystyczny kształt lub kolor, podnoszę go z ziemi i cieszę się jak małe dziecko. Nieważne, czy to tylko fragment, czy cała, nienaruszona płytka. Każda ma swoją historię. Dzisiaj moja kolekcja stale rośnie, choć mam pełną świadomość, że to, co udaje mi się ocalić od zapomnienia, to zaledwie 1% tego, co niegdyś produkowano. Ta świadomość wcale mnie jednak nie demotywuje – wręcz przeciwnie. Napędza mnie do dalszych poszukiwań. Dzięki czterem płytkom od pani Ani, moje życie zyskało nową, niezwykłą mozaikę barw, a Dolny Śląsk odkrywa przed moją rodziną swoje najpiękniejsze, ukryte pod stopami tajemnice.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych historią, architekturą oraz dziedzictwem Dolnego Śląska do odwiedzenia Pałacowego Lapidarium i spotkania z autorem kolekcji, który podzieli się historiami związanymi z prezentowanymi eksponatami oraz opowie o swojej niezwykłej pasji odkrywania śladów przeszłości.